Spoiler alert! Tak, każda książka potrzebuje redakcji i już tłumaczę dlaczego.

Wyobraź sobie taką sytuację: kończysz ostatnie zdanie swojej książki. Po dziesiątkach, a może i setkach, zmian i poprawek stawiasz ostatnią kropkę. Z pewnością czujesz euforię, ulgę i być może masz to specyficzne drżenie rąk. Właśnie powstało Twoje nowe dzieło. Jest idealne, prawda?

Otóż… prawdopodobnie nie. I nie mówię tego, żeby sprawić Ci przykrość. Mówię to jako redaktorka, która widziała wiele „idealnych” tekstów, które po głębszej analizie okazywały się świetnymi publikacjami, ale pokrytymi warstwą błota.

Nawet najwięksi i najbardziej znani pisarze nie wysyłają swoich tekstów do druku bez wcześniejszej pracy redaktora. Dlaczego Ty miałbyś to robić?

Klątwa „autora idealnego”, czyli dlaczego nie widzisz własnych błędów

Jako autor jesteś ze swoim tekstem w bardzo bliskiej relacji. Znasz każde słowo, każdą motywację bohatera i każdy zakręt fabuły. I to jest właśnie Twój największy problem. Twój mózg podczas czytania własnego tekstu przechodzi w tryb „autouzupełniania”. Czyta to, co chciałeś napisać, a nie to, co faktycznie jest na papierze.

Redaktor to pierwsze obiektywne lustro Twojej książki. On nie wie, że ten tajemniczy nieznajomy z rozdziału drugiego to zaginiony brat głównej bohaterki, jeśli o tym nie wspomniałeś. Redaktor wyłapie dziury logiczne, w które czytelnik mógłby wpaść i już nigdy z nich nie wyjść.

Redakcja a korekta – nie myl błota z kurzem

Wielu autorów chce tylko podesłać tekst do korekty, żeby sprawdzić przecinki i literówki. To błąd, który może zaprzepaścić sukces książki.

  • Redakcja to praca na żywym organizmie. Pierwsze czytanie. Patrzymy na strukturę, tempo akcji, logikę, psychologię postaci i styl.

  • Korekta to ostatni szlif. Drugie czytanie. Usuwamy literówki, poprawiamy ortografię i interpunkcję. W przypadku korekty po składzie eliminujemy także błędy składu.

Pominięcie redakcji i przejście od razu do korekty to jak zamiatanie warstwy kurzu bez wcześniejszego usunięcia zaschniętego błota. Może i pył nie będzie unosił się w powietrzu, ale to, co najpiękniejsze, zostanie ukryte. 

5 sygnałów, że Twoja książka potrzebuje redakcji

Skąd masz wiedzieć, że Twój tekst wymaga interwencji? Oto lista ostrzegawcza:

  1. Tempo akcji kuleje: masz wrażenie, że przez pierwsze 100 stron nic się nie dzieje, a potem nagle w trzech akapitach rozwiązujesz główny konflikt? To znak, że struktura wymaga zmiany.

  2. Dialogi brzmią jak z instrukcji obsługi pralki: jeśli Twoi bohaterowie mówią pełnymi, sztywnymi zdaniami, których nikt nigdy nie wypowiedziałby na głos – redaktor pomoże im brzmieć lepiej.

  3. Mówisz zamiast pokazywać: jeśli piszesz, że „Mark był bardzo zdenerwowany”, zamiast pokazać, jak drżą mu ręce przy otwieraniu listu, potrzebujesz redaktorskiego oka.

  4. Twoi bohaterowie cierpią na amnezję: na stronie 15 bohaterka jest jedynaczką, a na 200 jedzie odwiedzić młodszą siostrę? Redaktor to wyłapie.

  5. Masz swoich „ulubieńców”: każdy z nas nadużywa pewnych słów. U jednego wszystko jest „niesamowite”, u innego bohaterowie bez przerwy „wzdychają”. Redaktor wyczyści tekst z tych językowych natręctw.


Redaktor to nie cenzor, to Twój sojusznik

Największy lęk autorów? „Redaktor zmieni mój styl i to już nie będzie moja książka”. Nic bardziej mylnego. Dobry redaktor jest jak niewidzialny pomocnik. Jego zadaniem nie jest dopisanie książki za Ciebie, ale sprawienie, by Twoja wizja stała się zrozumiała i atrakcyjna dla czytelnika.

Pamiętaj, nic tak nie niszczy debiutu jak recenzje typu: „Ciekawy pomysł, ale styl nie do przejścia”. Twoje nazwisko lub pseudonim artystyczny na okładce to Twoja marka. Zadbaj o to, by kojarzyła się z jakością, a nie z pośpiechem.

Co dalej?

Masz gotowy manuskrypt? Nie chowaj go do szuflady, ale nie publikuj go bez profesjonalnego wsparcia. Jeśli chcesz, aby Twoja historia wybrzmiała tak, jak na to zasługuje, zainwestuj w proces redakcyjny.

Zastanawiasz się, czy Twój tekst jest gotowy na spotkanie z redaktorem? Napisz do mnie – chętnie zerknę na Twój fragment i podpowiem, jaki następny krok będzie dla Ciebie najlepszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *